• GIBRALTAR

    Trochę praktycznych informacji: jak dojechać, co warto zobaczyć.

  • PLAYA DE ROMPECULOS

    Andaluzyjska plaża, która Cię zachwyci.

  • ESTADIO SANTIAGO BERNABEU

    Foto-wspomnienia z wizyty na stadionie mojego ukochanego klubu piłkarskiego.

  • CAMINANDO POR SEVILLA

    Plaza de España i Parque de María Luisa.

  • RONDA

    Białe miasto Andaluzji położone na skałach.

  • CAMINANDO POR SEVILLA

    Wizyta w Reales Alcazares. To tutaj kręcono piąty sezon popularnej "Gry o Tron"!

Poland flag    SpainF

O MNIE

profilowejawork

KAROLINA ZAJĄC
Polka z hiszpańską duszą. Pasjonatka podróży i języków obcych. Fanka Realu Madryt i kotów. Motywuję do poznawania krajów hiszpańskojęzycznych i kreatywnej nauki języka przez 365 dni w roku. A w czasie wolnym próbuję grać na ukulele.
kontakt: info [at] mialmaespanola.pl
autorblog
wspolpraca

 

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Używamy zapisanych informacji, aby polepszyć jakość świadczonych usług oraz w celach statystycznych. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na stosowanie ciasteczek. Zawsze możesz zablokować cookies w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

studialatinopixbayDziś ostatni dzień pierwszego naboru na studia na UJ, czyli jakby ostatni dzwonek, aby podjąć decyzję i zarejestrować się na wymarzony kierunek. Czym się kierować? Czy warto zdecydować się na latynoamerykanistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim? Kilka refleksji na temat studiów magisterskich, które spełniły moje oczekiwania i to z nawiązką. 

Z zamiarem napisania tego postu nosiłam się od pierwszych miesięcy od rozpoczęcia studiów magisterskich. Nie chciałam jednak wyrażać swoich opinii zbyt pochopnie, wiele przecież mogło się jeszcze zmienić. Zwykle mój słomiany zapał kończy się po kilku tygodniach, teraz jednak minął już rok i kiedy niektórzy z Was pytają mnie o opinie na temat latynoamerykanistyki, zwłaszcza w kontekście trwającej rekrutacji, nie mogę zrobić nic innego jak potwierdzić, że nie będziecie żałować wyboru tych studiów. Jeśli Twoje zainteresowania są związane z regionem Ameryki Łacińskiej i Karaibów oraz jesteś gotowy poświęcić sporo czasu na poszerzanie swojej wiedzy w tym zakresie - to są studia dla Ciebie. Idź za głosem serca! 

Dodatkowo, jeśli nie dasz rady zarejestrować się właśnie dziś - nie rezygnuj. W ostatnich latach procedura rekrutacji była powtarzana (zorganizowano drugi i trzeci nabór na latynoamerykanistykę), dlatego warto zajrzeć do zakładki terminy na stronie tego kierunku TUTAJ. Przy okazji można tam znaleźć informacje na temat studiów, kryteria formalne rekrutacji, limity przyjęć itp.

Muszę się przyznać, że przy wyborze studiów licencjackich kierowałam się tym, co doradzały mi inne, jak wtedy myślałam, starsze i mądrzejsze osoby. Pierwszym wyborem było prawo i kiedy zabrakło mi niewielkiej ilości punktów, aby się tam dostać, trochę się podłamałam. Myślałam nawet o tym, żeby zrobić sobie rok przerwy i spróbować ponownie. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy na prawdę wszystkie te “najbardziej opłacalne kierunki studiów” będą równie opłacalne za 5 lat i przede wszystkim, czy robienie czegoś takiego do końca życia będzie sprawiało mi radość. Dziś już wiem, że nie sprawiałoby. To znaczy prawo może i tak, ale do dziś kiedy myślę o przedmiotach technicznych, które wybrała większość znajomych, moja alma española automatycznie wydaje wewnętrzny okrzyk “Hell no!!!”, chociaż oczywiście darzę dużym szacunkiem osoby, które potrafią takie coś ogarnąć. Wymiatacze. Też bym chciała, ale nie potrafię. Być może dlatego, że nikt nigdy nie potrafił mi tego dobrze wytłumaczyć. Chociaż prawdą jest też, że ja sama nie umiałam zmusić się do tego, aby mnie to zainteresowało. Wcale a wcale. Mimo, że lubiłam dużo wiedzieć.

W efekcie wylądowałam na turystyce na Uniwersytecie Ekonomicznym, która miała rozwijać moje zainteresowania związane z podróżowaniem. Niestety, okazała się kierunkiem bardziej ekonomicznym niż turystycznym, dlatego zakończeniu studiów licencjackich.zrezygnowałam z ich kontynuacji i złożyłam dokumenty na studia magisterskie na UJ, kierunek Amerykanistyka, specjalność Ameryka Łacińska.

“Z deszczu pod rynnę” - tak zmianę studiów z turystyki na magisterskę z latynoamerykanistyki określają moi znajomi z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. “Egzotyczny”, jak go często określają, kierunek często maluje na ich twarzach szydercze uśmiechy, wywołuje komentarze o braku rozsądku przy wyborze studiów oraz jest źródłem pytań o przydatność zdobywanej wiedzy w pracy w pewnej popularnej sieci fastfood. Do dziś zdarza mi się słyszeć, że moje studia nadają się jedynie do “Familiady”, “Milionerów” lub innego podobnego programu telewizyjnego.
Nie mnie to oceniać, czy kiedy skończę studia magister amerykanistyki będzie pożądanym kierunkiem na rynku pracy. Jako osoba, która w swoim życiu ceni spełnienie zawodowe bardziej niż pieniądze, chcę jednak mieć pewność, że robię to co lubię. Bo mnie przecież jest pod tą rynną dobrze.

Poniżej przedstawiam Wam 10 powodów, dla których wybór latynoamerykanistyki był dla mnie strzałem w dziesiątkę. Są to przykłady wynikające z osobistych doświadczeń związanych ze studiowaniem, nie twierdzę więc, że będą w stanie przekonać wszystkie osoby.

1) Dla mnie jeden z najważniejszych powodów: nie mam poczucia, że to co robię jest bez sensu, a to co studiuję do niczego w życiu mi się nie przyda. Nie odczuwam braku czegoś, co nada mojemu “życiu zawodowemu” sensu. Nie zadaję sobie wewnętrznych pytań, czy w ogóle nadaję się do studiowania, czy nie jestem na to zbyt głupia. Bo i takie swego czasu mnie dręczyły. Wręcz przeciwnie, studiuję kierunek, który pozwala mi rozwijać moje zainteresowania, dodaje energii, żeby działać i włączać się w wiele ciekawych inicjatyw. Przy czym większość aktywności, które podejmuję jest związana w jakiś sposób z kierunkiem, który studiuję. Są to na przykład członkostwo w Kole Naukowym Studiów Latynoamerykańskich UJ, czy w Studenckim Biurze Tłumaczeń UJ, gdzie od maja 2016 roku jestem przewodniczącą sekcji hiszpańskiej.

2) Studenci. W większości pełni pasji ludzie, od których nierzadko możesz dowiedzieć się rzeczy tak ciekawych jak na wykładach. Grupa nie jest liczna (po roku zostało nas ok. 20 osób). Wiele spośród osób, które widujemy na zajęciach można również zobaczyć na spotkaniach Koła Naukowego i wspólnie podyskutować na tematy związane z Ameryką Łacińską. Osoby, które miały szczęście wziąć udział w wymianie zagranicznej do Ameryki Południowej (Chile, Peru) chętnie organizują ciekawe slajdowiska, udzielają wyczerpującej odpowiedzi na zadawane pytania i… motywują do wyjazdu w tamte rejony, nawet jeśli nie będą to studia, tylko na przykład turystyka.

3) Kadra naukowa. Przyjazna studentom i przede wszystkim posiadająca ogromną wiedzę. Wykładowcy, dla których jesteś potencjalnym współpracownikiem, nie zaś przykrą koniecznością, skłonni wyczerpująco odpowiadać na nurtujące Cię pytania. Eksperci, którzy nieustannie poszerzają wiedzę i potrafią zarazić chęcią do nauki. Nawet wykładowcy prowadzący przedmioty niebezpośrednio związane z kierunkiem, robią to w sposób interesujący. Mnie osobiście dużo bardziej motywowało to do dalszej pracy. Pomimo, że nie na wszystkich zajęciach obecność była obowiązkowa, starałam się ich nie opuszczać, ze względu właśnie na to, że były tak ciekawe, że szkoda było mi je opuszczać. Wcześniej było dla mnie kwestią dyskusyjną to, czy czerpanie przyjemności z wykładu na uczelni jest w ogóle możliwe.

4) Wykłady gościnne i spotkania z gośćmi zza granicy: dziennikarzami, dyplomatami, naukowcami. W Instytucie często organizowane są ciekawe wydarzenia kulturalne i naukowe, dotyczące sytuacji w Ameryce Północnej i Południowej w różnorodnych jej aspektach. Pozwala to nie tylko uporządkować posiadaną wiedzę, ale też poszerzyć ją o tematy, na które być może zabrakłoby czasu i odpowiedniego źródła wiedzy, gdyby zajmować się nimi wyłącznie we własnym zakresie. Jako jedne z ostatnich przykładów można podać wykład na temat aktualnej sytuacji w Brazylii, spotkanie dotyczące Kuby, czy też debata na temat amerykańskich wyborów prezydenckich

5) Wymiany zagraniczne. O zaletach wyjazdów zagranicznych w czasie studiów pisałam już kiedyś po powrocie z Erasmusa w Sevilli TUTAJ. Od tamtej pory moje zdanie na ten temat nie uległo zmianie :) Podczas studiowania na specjalności Ameryka Łacińska można skorzystać z wymiany w ramach programu CEEPUS (wyjazdy m.in. do Chorwacji, Słowenii; więcej informacji o programie TUTAJ), wymiany Erasmus+ (z Instytutu Amerykanistyki można wyjechać między innymi do Santiago de Compostela, Barcelony, Salamanki). Ja skorzystam z wymiany Erasmus+ ponownie w drugim semestrze roku akademickiego 2016/17, kiedy będę przebywać na wymianie w Santiago de Compostela (Galicja, Hiszpania). Dodatkowo, jeśli chodzi o wymiany zagraniczne, istnieje możliwość wyjazdu do Ameryki Łacińskiej, np. do Chile (Santiago de Chile) i Peru (Lima) [kliknij w nazwę kraju, aby poczytać nieco więcej na temat wymiany].

6) W większości uczysz się przedmiotów związanych z kierunkiem studiów (nie tylko z nazwy, ale przede wszystkim ze względu na treść). Najwyżej punktowane przedmioty są związane stricte z Ameryką Łacińską. Wbrew pozorom nie jest to oczywiste :) Przykładowe przedmioty, z którymi spotkasz się na tej specjalności to: Odkrycie i kolonizacja Ameryki Łacińskiej, Społeczeństwa Ameryki Łacińskiej, Religie Ameryki Łacińskiej, Ameryka prekolumbijska, Literatura latynoamerykańska. Są również fakultety dotyczące konkretnych krajów, na przykład Meksyku i Brazylii.

7) Język obowiązkowy - hiszpański. Jeśli chcesz poświęcić więcej czasu na naukę hiszpańskiego, tutaj będziesz mieć do tego okazję. Na studiach obowiązkowy jest jeden język obcy, tak więc ucząc się języka hiszpańskiego nie musisz uczęszczać na angielski, co jest przydatne jeśli na przykład uczysz się angielskiego dodatkowo poza uczelnią lub umiesz go na wysokim poziomie i chciałbyś się skupić na dodatkowym języku obcym. Niestety, liczba godzin nauki języka hiszpańskiego jest stosunkowo mała w kontekście tego, jak język ten jest ważny dla omawianego regionu oraz (przynajmniej na razie) brak jest fakultetów w języku hiszpańskim.

8) Systematyczna nauka i mnogość interesującej literatury do poczytania po zajęciach. Wiem, że lenistwem nie ma co się chwalić, jednak zawsze miałam z tym problem, a być może mój przykład zmotywuje inne leniuszki do działania. :) Na poprzednich studiach bywało, że uczyłam się wyłącznie tydzień przed sesją i to tylko pytań, które miałam pewność, że pojawią się na egzaminie, powtarzane od kilku lat. Tak wiem, vaya verguenza. Tymczasem, teraz staram się ogarniać w miarę na bieżąco. Studia bywają wymagające, wielokrotnie jest do poczytania dużo książek i/lub artykułów, ale zwykle nie jest to źródłem problemu - są one tak ciekawe, że czyta się je z przyjemnością. Mnie zdarzyło się, że wiele z polecanych książek przeczytałam już wcześniej, więc w ramach uzupełniania wiedzy sięgałam po kolejne. Kilka książek nawet zakupiłam, aby móc sięgać do nich zawsze, gdy będę miała na to ochotę, bez konieczności wypożyczania ich z biblioteki (która swoją drogą jest wyposażona w mnóstwo interesujących pozycji). A i tak zabrakło mi czasu, na wszystkie, które chciałabym przeczytać. Czyli jednak jakaś moja część mózgu chce powiększać swoje zasoby i nadaje się do studiowania :D

9) Strach przed wejściem do sekretariatu. Czyli coś czego nie doświadczysz podczas studiowania Latynoamerykanistyki. Kolejki do sekretariatu zdarzają się rzadko, a panie, które tam pracują są miłe i zawsze chętne do pomocy. Tak, to możliwe :)

10) Położenie Instytutu. Kameralny Instytut Amerykanistyki i Studiów Polonijnych znajduje się przy Rynku Głównym, a podczas zajęć (lub przerw między zajęciami) można na chwilę się wyłączyć i podziwiać z okna widok na Sukiennice i Kościół Mariacki. Być może ten argument nie ma wielkiego znaczenia w kontekście wpływu na sam proces nauki, bo przecież jeśli ktoś chce to nauczy się tego czego by chciał gdziekolwiek, uważam jednak że odpowiednie otoczenie może pobudzać naszą kreatywność i chęć do działania. No przynajmniej ja tak mam. Dodatkowo, podczas dłuższych przerw pomiędzy zajęciami można bez problemu wyskoczyć na kawkę, czy spacer w ramach integracji.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania na temat kierunku, który studiuję, pytaj śmiało! Chętnie odpowiem na wszystkie pytania. A może sam jesteś studentem latynoamerykanistyki (na UJ, CESLA UW, lub jakiejkolwiek innej uczelni) i chciałbyś podzielić się swoją opinią na ten temat? Opisz swoje doświadczenia i porady w komentarzu :)

Odpowiadając na pytanie zawarte na początku postu, wybierając kierunek studiów, podążaj za swoimi zainteresowaniami, nie warto szukać ich na siłę gdzie indziej. Nie ważne, czy interesujesz się sportem, jesteś pasjonatem fizyki, geologii, czy też chciałbyś projektować wnętrza domów/ ogrodów - rób to co lubisz. Być może jestem trochę idealistką, ale w moim przypadku dobrze się to sprawdziło :)


 
Copyright (c) 2017. mialmaespanola.pl. Projekt i wykonanie: perfekcyjneStrony.pl