• GIBRALTAR

    Trochę praktycznych informacji: jak dojechać, co warto zobaczyć.

  • PLAYA DE ROMPECULOS

    Andaluzyjska plaża, która Cię zachwyci.

  • ESTADIO SANTIAGO BERNABEU

    Foto-wspomnienia z wizyty na stadionie mojego ukochanego klubu piłkarskiego.

  • CAMINANDO POR SEVILLA

    Plaza de España i Parque de María Luisa.

  • RONDA

    Białe miasto Andaluzji położone na skałach.

  • CAMINANDO POR SEVILLA

    Wizyta w Reales Alcazares. To tutaj kręcono piąty sezon popularnej "Gry o Tron"!

Poland flag    SpainF

O MNIE

profilowejawork

KAROLINA ZAJĄC
Polka z hiszpańską duszą. Pasjonatka podróży i języków obcych. Fanka Realu Madryt i kotów. Motywuję do poznawania krajów hiszpańskojęzycznych i kreatywnej nauki języka przez 365 dni w roku. A w czasie wolnym próbuję grać na ukulele.
kontakt: info [at] mialmaespanola.pl
autorblog
wspolpraca

 

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Używamy zapisanych informacji, aby polepszyć jakość świadczonych usług oraz w celach statystycznych. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na stosowanie ciasteczek. Zawsze możesz zablokować cookies w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

NarcosJuż jutro premiera drugiego sezonu serialu “Narcos”. Pewnie jesteście zasypywani informacjami na ten temat z każdej strony i wielu z Was zastanawia się czy warto - zwłaszcza osoby, które nie miały do tej pory okazji obejrzeć pierwszych dziesięciu odcinków. Pozwólcie, że również ja zabiorę głos w tej sprawie - tak, to jest jeden z tych serialu, które warto obejrzeć. Ze względu na język hiszpański, związki ze współczesną historią Ameryki Łacińskiej, krajobrazy Kolumbii w tle, świetny scenariusz, obsadę aktorską, miłą dla ucha ścieżkę dźwiękową oraz stroje i miejsca, które przenoszą nas do lat 80/90. XX wieku.

Podstawowe informacje na temat serialu “Narcos”:

Sezony: 2
Odcinki: 10 w pierwszym sezonie i 10 w drugim
Premiera 1 sezonu: 28 sierpnia 2015
Premiera 2 sezonu: 2 września 2016
Czas trwania odcinka: ok. 60 minut
Piosenka: Tuyo (Rodrigo Amarante)
Język: hiszpański/ angielski
Twórcy serialu: Chris Brancato, Eric Newman oraz Carlo Bernard
Kraj produkcji: USA
Dystrybucja: Netflix
Reżyser: Jose Padilha
Aktorzy: Wagner Moura, Boyd Holbrook, Pedro Pascal, Manolo Cardona, Juan Pablo Raba

Do obejrzenia serialu "Narcos" namówił mnie dobry znajomy podczas pobytu w Berlinie. Po pozytywnym zaskoczeniu "Stranger Things", który swoją drogą też daje radę, postanowiłam zabrać się za kolejną serię Netflixa. W sumie szukałam jakiegoś serialu, który wypełni mój czas wolny po zakończeniu oglądania "Gry o Tron". Na długo jednak tego czasu nie zapełnił, bo wszystkie 10 odcinków obejrzałam w jakieś 4 dni, a to i tak tylko dlatego, że ze względu na pracę nie miałam więcej czasu niż na ok. 2-3 odcinki dziennie. A jako, że z "Narcos" możemy dowiedzieć się co nieco o współczesnej historii Ameryki Łacińskiej, nie byłabym sobą gdybym go dla Was nie opisała.

Kolumbijczycy powiadają, że Bóg stworzył nasz kraj tak pięknym, że to aż nie fair wobec reszty świata. Aby sprawiedliwości stało się zadość zapełnił go złymi ludźmi

Tak w swoim przemówieniu wypowiada się na temat tego kraju César Gaviria, przyszły prezydent Kolumbii (sezon pierwszy, końcówka odcinka piątego). I tak też można w pewnym sensie streścić fabułę serialu. Na tle pięknych kolumbijskich krajobrazów rozgrywa się nierówna walka amerykańskich funkcjonariuszy DEA (we współpracy, rzecz jasna, wraz z lokalnymi siłami) przeciwko narkobaronom, którzy budują swoje kokainowe imperium w kraju i za granicą - a przewodniczy im nie kto inny jak słynny Pablo Escobar.

¿Plata o plomo? (hiszp. pieniądze czy ołów = zapłata i usługi dla Pablo, czy śmierć od kuli)

Wybór, który Escobar daje politykom, funkcjonariuszom, jak i generalnie wszystkim innym, jest bardzo prosty. Pokój za zostawienie narkobaronów w spokoju lub wojna. Duże pieniądze i współpraca z Pablo lub opowiedzenie się przeciwko niemu i rychła śmierć. Współpraca nie do końca oznacza jednak całkowity spokój - w końcu Pablo może zmienić zdanie.

Pomimo, że Escobar wzbudza swego rodzaju “sympatię” u widzów (w przeciwieństwie na przykład do innego z członków kartelu z Medellín - El Mexicano), nie ulega wątpliwości, że jest bezwzględnym przestępcą. Po podłożeniu bomby w samolocie linii Avianca i zamordowaniu wielu niewinnych ludzi określany jest nawet jako terrorysta. Nawet jeśli początkowo (być może) kierowały nim jakieś pozytywne motywy i chciał stać się “Robin Hoodem” swojego narodu, a w domach ludności można było wręcz zobaczyć obrazki i ołtarzyki (!) z wizerunkiem Escobara niczym jednego z santos populares, niestety... z czasem “apetyt Pablo rośnie w miarę jedzenia”, a jego charakter ulega znacznemu pogorszeniu. Chociaż nigdy w stosunku do najbliższej rodziny, której jest oddany od początku do końca. Dla najbliższych, a więc dzieci i ukochanej Taty zachowuje swoje łagodniejsze oblicze.

Nie da się ukryć, że Pablo Escobar był dobrym biznesmenem - widział w co powinien inwestować i czuł, jak na jego inwestycje może zareagować rynek (krajowy i zagraniczny). Doszło nawet do tego, że kartel z Medellín miał problem z nadmiarem pieniędzy. Swego czasu Pablo staje się piątym najbogatszym człowiekiem na świecie według czasopisma “Forbes”. Szkoda tylko, że “biznes” Pablo był raczej nielegalny. 

Tak intensywny tryb życia i zadzieranie z wszystkimi wokół sprawia, że od początku czujemy, że ktoś w końcu dopadnie Pablo. Sami twórcy serialu nigdy nie ukrywali, że Pablo w którymś z sezonów umiera. Najważniejszym pytaniem, według Netflix, jest to kto pociągnie za spust (być może już w drugim sezonie). Dobrym pytaniem byłoby również jak Pablo przeżyje przez tak długi czas, skoro w drugiej serii ściga go już praktycznie cała Kolumbia.

Gringos

A do tego wszystkiego włączają się Amerykanie, czyli “gringos”. Z tym określeniem spotykamy się zwłaszcza w odniesieniu do blondyna Murphy’ego, który ani nie wygląda jak Kolumbijczyk, ani nawet nie zna hiszpańskiego. Jest on jednym z agentów DEA i jednocześnie narratorem całej historii, co udaje mu się robić w całkiem interesujący sposób. Przedstawia nam informacje o “polowaniu” na Escobara z pierwszej ręki, gdyż sam jest uczestnikiem tych wydarzeń. Jest zainteresowany historią Escobara i posiada trudno dostępne informacje. Dziwi mnie jedynie, czemu przez cały serial Murphy nie stara się nauczyć hiszpańskiego. Rozumiem, że być może nie jest to łatwe i nie oczekuję od niego znajomości języka takiej jak u jego towarzysza Javiera Peñi, ale por Dios - wiedząc, że jedzie do Kolumbii i spędzi tam dłuższy czas, a znajomość hiszpańskiego znacząco ułatwiłaby mu tam życie - wypadałoby nauczyć się chociaż podstaw, pozwalających na prostą rozmowę. Przynajmniej wraz z kolejnymi odcinkami moglibyśmy zobaczyć jakieś starania Murphy’ego i chociażby drobne sukcesy w nauce języka. A raczej nie widzimy. Być może był to celowy zabieg, gdyż tak było w prawdziwej historii, ale z mojego punktu widzenia jest to dość nielogiczne działanie.

Partnerem Murphy’ego jest wspomniany Javier Peña. Obydwoje są “tymi dobrymi” stojącymi w opozycji do narkobaronów, chociaż stosują nieco odmienne metody pracy. W przypadku Peñi rzec by można, że czasem nawet kontrowersyjne.

Ehh Peña, Peña.. żałuję, że swego czasu nie dodałam Pedro Pascala do mojej listy przystojnych facetów z krajów hiszpańskojęzycznych - chyba będę musiała ją nieco zaktualizować :) Chociaż, gdybym miała wybrać się na randkę z jedną z serialowych postaci, byłby to na 100% Eduardo Sandoval. Jak dojdziecie do 10 odcinka pierwszego sezonu, prawdopodobnie zrozumiecie dlaczego :P Ale głupoty! No dobra, lecimy dalej.

Obsada aktorska i zgrzyty w filmie

Chociaż wiele osób twierdzi, że casting na aktorów do serialu był nieudany, nie można odmówić wielu z nich świetnej gry aktorskiej. Jose Padilha ponownie współpracuje z Wagnerem Mourą i ponownie, wspólnie tworzą, w moim odczuciu, hit. Chociaż na pierwszy rzut oka widać, że Moura nie jest native speakerem języka hiszpańskiego i jego “niewystarczajaco kolumbijski” akcent może denerwować latynosów, wraz z kolejnymi odcinkami da się do tego przyzwyczaić. Przy okazji zdajemy sobie sprawę, że postać Pablo nie kreują wyłącznie jego wypowiedzi, ale też jego mimika, wzrok, zachowanie, które wzbudzają strach i wymuszają szacunek u innych nawet, jeśli Pablo wcale się nie odzywa. Mnie osobiście bardziej przeszkadzał fakt, że Wagnera Mourę kojarzę najbardziej z roli Nascimento - kapitana elitarnej jednostki BOPE, której zadaniem jest eliminacja działalności narkotykowej w slumsach Rio de Janeiro (film “Elitarni”, Brazylia 2007). Trochę ciężko się przestawić, aby zobaczyć go w roli jednego z największych baronów narkotykowych, prawda? :)

Machismo i marianismo 

W społeczeństwie kolumbijskim przedstawionym w serialu “Narcos” kobiety nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Tata wspiera Pablo we wszystkim, ale właściwie nigdy nie pełni ona roli innej niż “żona Escobara”. Podobnie jak żona Cesara Gavirii - obie otwarcie deklarują, że będą wspierać mężów w każdej decyzji, bez względu na to, jaka ta decyzja będzie. Dzielna dziennikarka Diana Turbay określana jest głównie jako córka byłego prezydenta. Inna dziennikarka - Valeria Velez, opiera swoją karierę na romansie z Pablo. W świecie kartelu nie ma kobiet o równorzędnej pozycji do np. braci Ochoa, do El Mexicano czy wręcz do samego Pablo. Siostra braci Ochoa pojawia się jedynie w roli "porwanej siostry Ochoa" lub w roli kochanki Gustavo, kuzyna Pablo.

Uwidacznia to dwa podejścia, które kiedyś wyjaśniały relacje płci oraz powstawanie ról kobiecych i męskich w społeczeństwie latynoamerykańskim - machismo i marianismo. Machismo to przekonanie o wyższości mężczyzny, który wykonuje pewne praktyki utwierdzające go w tym, że jest aktywny, nie zaś pasywny. Pasywność, według tej teorii miała być postrzegana negatywnie i przypisywana kobiecie. Mężczyzna miał zaś być silny fizycznie, odważny, wręcz agresywny, co było też próbą zamaskowania pewnej słabości i niemocy. Kobiety miały być natomiast istotami "wyższymi duchowo", biernymi, pokornymi, uległymi mężczyźnie, skorymi do poświęceń, wiernymi mężczyźnie i cierpliwymi - z takiej postawy miały czerpać duchową siłę (model marianismo, oparty na ideale maryjnym).

Historia Kolumbii i Ameryki Łacińskiej w serialu

Historia Pablo Escobara opowiedziana w “Narcos” nie jest w 100% dokumentem. O istnieniu elementów fikcyjnych dowiadujemy się już na początku kolejnych odcinków. Zostało tam zaznaczone, że serial jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, a niektóre postaci, nazwy, wydarzenia i lokalizacje zostały zmienione, żeby dodać nieco dramatyzmu opowiadanej historii, przy czym wszelkie podobieństwo jest przypadkowe i niezamierzone. Mimo wszystko, jest pewna aura prawdziwości tego co się opowiada - na przykład gdy pokazywane są archiwalne zdjęcia z tamtego okresu, skany dokumentów i fragmenty artykułów z gazet.

Skłamałabym twierdząc, że serial nie zaciekawił mnie do tego stopnia, że przeszukałam trochę internety, aby sprawdzić, które z postaci są wzorowane na prawdziwych osobach związanych z historią Pablo Escobara. Oczywiście, że przeszukałam.

Pablo i jego rodzina:
1) Pablo Emilio Escobar Gaviria (Wagner Moura) - najbardziej znany narcotraficante z Kolumbii, nazywany El Patrón
2) Gustavo Gaviria - kuzyn i prawa ręka Escobara.
3) Hermilda Gaviria - matka Pablo Escobara
4) Tata Escobar - jego żona, która wspierała go (dosłownie) we wszystkim
5) Juan Pablo - syn Escobara

Agenci DEA:
1) Steve Murphy (Boyd Holbrook) - amerykański agent DEA, który wraz z Javierem Peńą poszukiwał Escobara
2) 
Javier Peńa (Pedro Pascal)

Politycy:
1) Minister Lara - Minister Sprawiedliwości Kolumbii, który otwarcie sprzeciwiał się przemytowi narkotyków oraz kartelowi Medellin
2) Luis Carlos Galan - niedoszły prezydent Kolumbii (przed Cesarem Gavirią), chciał ekstradycji przemytników do USA
3) Cesar Gaviria (Raul Mendez) - prezydent Kolumbii w latach 1990-94, jednym z jego największych osiągnięć było złapanie Escobara
4) Eduardo Mendoza - w serialu Eduardo Sandoval, minister i prawa ręka Cesara Gavirii

Członkowie kartelu:
1) Jorge Luis Ochoa - jeden z założycieli i tym samym, najważniejszych członków Kartelu Medellin.
2) Jose Rodriguez Gacha - jeden z założycieli i najważniejszych członków Kartelu Medellin, nazywany El Mexicano i znany ze swojej brutalności i bezwzględności
3) Pacho Herrera (Alberto Amman) - członek kartelu Cali 

Dziennikarki:
1) Diana Turbay - dziennikarka, porwana przez Pablo, córka byłego prezydenta Kolumbii Julio Cesar Turbay Ayala. Jej przypadkowe zabójstwo złamało nieco Gavirię i nie był już tak odważny jak wcześniej.
2) Valeria Velez - inspirowana postacią Virginii Vallejo, która miała romans z Escobarem

Jeśli chodzi o wydarzenia z historii Ameryki Łacińskiej, na początku serialu pojawiają się również odniesienia do dyktatury Augusto Pinocheta w Chile oraz związanymi z nią represjami (Pinochet doszedł do władzy w wyniku puczu wojskowego i pełnił urząd prezydenta w latach 1973-1990).

Niektóre z wydarzeń opisywanych w filmie miały więc miejsce na prawdę. Innymi przykładami mogą być podłożenie bomby w samolocie linii Avianca w celu zamordowania przyszłego prezydenta Cesara Gavirii czy przypadkowe zabójstwo porwanej przez Escobara dziennikarki Diany Turbay. O innych prawdziwych historiach wspomnianych w serialu "Narcos" możesz przeczytać również TUTAJ (tekst w języku hiszpańskim). Ciekawe opracowanie w języku polskim, gdzie przeczytamy między innymi o kontekście historycznym serialu oraz o pochodzeniu Pablo znajdziesz TUTAJ. Natomiast opinię o serialu z perspektywy syna Escobara oraz listę błędów, jakie w nim zauważył przeczytasz TUTAJ (tekst w języku hiszpańskim).

Lepszy grób w Kolumbii niż więzienie w Stanach

Jednym z problemów poruszanych w wielu odcinkach jest ekstradycja narkobaronów do USA. Przemytnicy widzą w niej "pogwałcenie swoich praw" i są gotowi zabijać wszystkich jej zwolenników, łącznie z czołowymi przedstawicielami kolumbijskiej sceny politycznej. O co chodzi? Otóż, członkowie kartelu "eksportowali" kokainę za granicę, do USA - a więc popełniali przestępstwo na terenie USA. Na mocy umowy międzynarodowej pomiędzy krajami Kolumbia miała być zobowiązana wydać podejrzanych Stanom Zjednoczonym, aby mogli odbyć karę na terytorium USA. Jak się domyślacie, taka kara byłaby dużo bardziej dotkliwa niż spędzenie czasu w więzieniu w Kolumbii, za pewne kontrolowanym przez sam kartel.

Lekcja hiszpańskiego z “Narcos

Oglądając ten serial można osłuchać się nieco z hiszpańskim (który występuje tutaj na przemian z angielskim). Język używany w filmie jest stosunkowo prosty w zrozumieniu, więc poradzą sobie z nim również osoby średniozaawansowane. Polecam wybrać wersję oryginalną lub z napisami (polskimi, angielskimi, hiszpańskimi), odradzam oglądanie serialu z lektorem polskim.

Sami twórcy “Narcos” wymyślili dość zabawną inicjatywę związaną z nauką hiszpańskiego za pośrednictwem słówek z serialu. Możesz wyszukać takie “lekcje” za pomocą hashtagu #NarcosSpanishLessons na przykład na facebooku. Co prawda są to głównie przekleństwa, ale i takie wyrażenia warto znać. Wiadomo.

Muzyka do filmu też im się udała. Oj tak - wisienka na torcie w tym artykule. Piosenka, która pojawia się zawsze na początku odcinka: Tuyo, autorstwa Rodrigo Amarante. Jak czasem zdarzało mi się przewijać intro do serialu, tak tutaj słucham muzyki zawsze. Jeśli chcesz, możesz wykorzystać ją do nauki hiszpańskiego na przykład tłumacząc tekst.
-->> RODRIGO AMARANTE - "TUYO"

Podsumowanie

Podsumowując, za pomocą serialu "Narcos" nie poznamy dokładnie i nie zrozumiemy historii Kolumbii. Nie jest to film dokumentalny, a jedynie inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Poza tym złożona historia Escobara została przedstawiona de facto w 20 odcinkach - ciężko się spodziewać braku uproszczeń i szczegółowego opisu. Fabuła sama w sobie wciąga jednak od pierwszego odcinka i bardzo mi się podoba, dlatego polecam "Narcos" wszystkim zainteresowanym. Być może zachęci Was do zgłebienia nieco bardziej historii Kolumbii? :)

Po serialu może nasuwać się wiele wątpliwości i pytań, ale tak jak wspominałam - nie jest to film dokumentalny. Dlatego w kilku miejscach tego wpisu umieściłam dla Was linki do ciekawych recenzji czy tekstów na ten temat.

Z niecierpliwością czekam na kolejny sezon, który pewnie znowu obejrzę w kilka dni. Chociaż akcja czasami zwalnia, napięcie jest budowane stopniowo, a wydarzenia wciągają czytelnika i prowokują do uważnego śledzenia historii. Niewyobrażalne bogactwo, korupcja, porwania, zabójstwa, miłości, zdrady, trudne decyzje, cyniczne wykorzystywanie dobrych ludzi - takie i wiele innych sytuacji mamy okazję zobaczyć w serialu. Mam nadzieję, że po przeczytaniu moich odczuć na temat “Narcos” będziesz w stanie wyrobić sobie wstępną opinię i zadecydować, czy dać temu serialowi szansę. Moim zdaniem warto. A jak wskazuje tytuł serialu, na historii o Pablu Escobarze się nie skończy.. :)

Dajcie znać w komentarzach jakie jest Wasze zdanie na temat “Narcos” i jakie inne seriale związane z Ameryką Łacińską polecacie! :)

 
Copyright (c) 2017. mialmaespanola.pl. Projekt i wykonanie: perfekcyjneStrony.pl