• GIBRALTAR

    Trochę praktycznych informacji: jak dojechać, co warto zobaczyć.

  • PLAYA DE ROMPECULOS

    Andaluzyjska plaża, która Cię zachwyci.

  • ESTADIO SANTIAGO BERNABEU

    Foto-wspomnienia z wizyty na stadionie mojego ukochanego klubu piłkarskiego.

  • CAMINANDO POR SEVILLA

    Plaza de España i Parque de María Luisa.

  • RONDA

    Białe miasto Andaluzji położone na skałach.

  • CAMINANDO POR SEVILLA

    Wizyta w Reales Alcazares. To tutaj kręcono piąty sezon popularnej "Gry o Tron"!

Poland flag    SpainF

O MNIE

profilowejawork

KAROLINA ZAJĄC
Polka z hiszpańską duszą. Pasjonatka podróży i języków obcych. Fanka Realu Madryt i kotów. Motywuję do poznawania krajów hiszpańskojęzycznych i kreatywnej nauki języka przez 365 dni w roku. A w czasie wolnym próbuję grać na ukulele.
kontakt: info [at] mialmaespanola.pl
autorblog
wspolpraca

 

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Używamy zapisanych informacji, aby polepszyć jakość świadczonych usług oraz w celach statystycznych. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na stosowanie ciasteczek. Zawsze możesz zablokować cookies w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

erasmusMiniporadnik napisany przez krakowską studentkę (czyli mnie!), która wyjazd ma już za sobą i chciałaby ułatwić innym studentom pierwsze tygodnie Erasmusowego pobytu w Sevilli. Bez zbędnego wymądrzania się, jak dobra znajoma przy pysznej kawie, na podstawie własnych doświadczeń cierpliwie odpowiadam na najczęściej zadawane przez Was pytania, doradzam i w konkretnych sytuacjach odradzam, jeśli zachodzi taka potrzeba. Same pytania będę umieszczać głównie w takiej formie, w jakiej zostały zadane. Jak dojechać do Sevilli z Polski? Na jakie koszty się przygotować? Jak znaleźć mieszkanie? Co warto zwiedzić? Te i inne kwestie oraz sporo informacji na temat studiowania na Universidad Pablo de Olavide znajdziesz w poniższym poradniku. Czas zaoszczędzony na szukanie odpowiedzi spędź na podróżach, zapoznawaniu z lokalną kulturą oraz wszelkiego rodzaju rozrywkach. Cieszę się, że tu jesteś. Pytaj o co chcesz, a na pewno postaram się pomóc! :)

W ostatnim czasie otrzymałam od Was mnóstwo wiadomości z zapytaniami na temat mojego pobytu w Sevilli w ramach wymiany Erasmus. Pytaliście zarówno o formalności, jak i praktyczne wskazówki związane z życiem codziennym w tym mieście. Aby zapewnić każdemu z Was satysfakcjonującą odpowiedź, jak i wychodząc na przeciw przyszłym zapytaniom, postanowiłam stworzyć listę najczęściej zadawanych pytań na temat Erasmusa w Sevilli wraz z odpowiedziami. W miarę częstego pojawiania się nowych, nieporuszonych tutaj kwestii, pytania i odpowiedzi będą na bieżąco dodawane/ uzupełniane. Te mniej często zadawane również, jeśli uznam, że ułatwią Wam życie podczas pierwszych dni/ tygodni pobytu. Pomimo iż wiele przykładów dotyczyć będzie Universidad Pablo de Olavide, gdzie studiowałam, myślę że studenci Universidad de Sevilla, praktykanci/ wolontariusze z różnych programów zagranicznych, a także osoby pragnące zamieszkać w Sevilli na stałe i zwyczajni turyści znajdą tutaj coś dla siebie. 

Podzieliłam ten post w następujący sposób:
I. Dojazd do Sevilli i komunikacja miejska.
II. Mieszkanie, życie codzienne.
III. Kwestie finansowe, wydatki.
IV. Podróże, rozrywka i sport.
V. Studiowanie na Universidad Pablo de Olavide i formalności.
VI. Inne.
Jeśli interesuje Cię tylko jedna tematyka, przewiń stronę odpowiednio niżej.

I. DOJAZD DO SEVILLI I KOMUNIKACJA MIEJSKA

1. Jak dolecę do Sevilli? Z tego miasta nie ma bezpośrednich połączeń z Polską.
Ja korzystałam głównie z Ryanaira, gdyż tak z Krakowa było mi najprościej i cenowo całkiem przystępnie. Jeśli zarezerwujesz lot wcześniej i trochę poszukasz, możesz trafić na prawdziwe hity cenowe i dolecieć do Sevilli bardzo tanio. Bezpośrednich lotów z Polski do Sevilli fakt faktem nie znalazłam, ale z Polski do Hiszpanii już tak. Na przykładzie lotniska Balice, możemy powiedzieć że z Krakowa dolecimy do takich miejsc jak: Barcelona, Madryt, Malaga, Alicante, Majorka. Ze względu na kwestie geograficzne rozważamy więc dwie najkorzystniejsze opcje:
Kraków -> Malaga -> Sevilla
Lot trwa około 3,5 h. Z Malagi do Sevilli dostaniesz się np. autobusem ASLA, który przy odpowiednio wcześniejszej rezerwacji będzie Cię kosztował zaledwie 7 euro (opcja bezzwrotna - jeśli się nie zjawisz, nie zwrócą Ci pieniędzy). Przygotuj się na około 2-godzinną podróż (200km). Loty do Malagi są lotami sezonowymi, dlatego warto rozważyć również opcję z Madrytu.
Kraków -> Madryt -> Sevilla
Lot trwa nieco ponad 3 h. Z Madrytu do Sevilli dojedziesz np. autobusem Socibus. Przygotuj się na około 6-godzinną podróż autobusem. Jest on klimatyzowany, zwykle leci jakiś film, wifi średnio mi działało. Ogromnym plusem jest mnóstwo miejsca na nogi i generalnie przestrzeni pomiędzy siedzeniami. Madryt i Sevillę dzieli blisko 500 km, czyli mniej więcej tyle co z Krakowa do Malborka, dlatego 6 godzin nie jest wcale takim złym czasem jak może Ci się na początku wydawać. Koszt biletu do 20 euro kupując na miejscu w kasie z kartą Euro26, normalnie około 25 euro, czyli tyle co tańszy bla bla car na tej trasie.

Dobrze jest lecieć bezpośrednio z Polski do Hiszpanii, jak w powyższych przykładach, kiedy masz przy sobie dużą i ciężką walizkę (ok. 15-25kg i więcej). Pamiętaj bowiem, że kupując samodzielnie dwa osobne bilety na dwa osobne loty w Ryanair, musisz zapłacić za bagaż rejestrowany dwa razy (osobno za każdy lot), a cena bagażu może wynieść nawet tyle co bilet, więc średnio Ci się to opłaca. W opcji z lotem bezpośrednim płacisz tylko raz, gdyż w autobusie Malaga -> Sevilla oraz Madryt -> Sevilla (i analogicznie w drugą stronę) jedna duża walizka oraz jeden bagaż podręczny zwykle są wliczone w cenę biletu.

Jeśli jednak rozważasz lot z małą walizką, chcesz wysłać swoje rzeczy pocztą i polecieć tylko z bagażem podręcznym lub zastanawiasz się jak podróżować na święta do domu, polecam Ci opcję lotu z przesiadką. Możesz przy okazji trochę pozwiedzać, np. w dłuższe weekendy, bo loty z Sevilli do dużych europejskich miast bywają tańsze niż przejazd Socibusem do Madrytu.
Możliwości jest kilka:
Kraków -> Bergamo -> Sevilla
Kraków -> Bruksela Charleroi -> Sevilla
Kraków -> Eindhoven -> Sevilla
Kraków -> Paryż Beauvais -> Sevilla
Kraków -> Londyn Stansed -> Sevilla
Ja korzystałam głównie z trzech pierwszych opcji. Pamiętaj, że nie wystarczy kupić jakichkolwiek biletów na podanych trasach. Najlepiej jest przejrzeć wiele różnych i na podstawie zgromadzonych informacji ustalić, która najbardziej Ci odpowiada cenowo, czasowo, organizacyjnie. Czasem zdarzy się, że po przylocie na lotnisko przesiadkowe będziesz czekał 2 godziny i opalał się na słoneczku, a innym razem będziesz musiał przeczekać 8 godzin w nocy na lotnisku w Charleroi (obie opcje przerabiałam). Lepiej być przygotowanym na daną sytuację wcześniej. Jeśli nie zgrają Ci się loty na konkretnej trasie, nie zniechęcaj się, tylko zwyczajnie przejrzyj kolejną opcję na liście. :) Tę poradę możesz zastosować do jakiegokolwiek Polskiego miasta. Sprawdź dokąd można polecieć z miejsca, w którym mieszkasz (lub najbliższego dużego miasta) oraz dokąd można polecieć z Sevilli. Porównaj jakie miejsca się powtarzają - tym sposobem znajdziesz złoty środek, w którym się przesiądziesz. Jeśli znajdziesz korzystniejsze połączenie z inną linią lotniczą, lub mieszankę: do jednego miasta Ryanair a po przesiadce coś innego, to również jest dobra opcja! Bądź kreatywny :)

2. Jak dojadę z lotniska do centrum?
Do centrum Sevilli dojedziesz autobusem linii EA (Aeropuerto). Koszt biletu to 4 euro, kupujesz go w momencie wejścia do autobusu u kierowcy. Autobus zatrzymuje się tuż przy wyjściu z lotniska, dlatego nie będziesz musiał długo szukać. Jeśli chodzi o dojazd na lotnisko, w Sevilli autobus odjeżdża z Plaza de Armas i ma też przystanki w paru innych charakterystycznych miejscach, dlatego wcześniej sprawdź, czy nie przejeżdża w miarę blisko Twojego mieszkania, żebyś za daleko nie musiał nosić walizki. 

3. Czy to prawda, że komunikacja w Sevilli jest droga i bardzo szwankuje? Są jakieś zniżki studenckie?
Niestety.. Zapomnij o krakowskim miesięcznym bileciku dla studentów na wszystkie linie za 47 złotych. Tyle prawdopdobnie wydasz przez tydzień... Masz do wyboru autobusy lub metro (to ostatnie ma 3 strefy). Generalnie mało korzystałam z autobusów, bo metrem można bez problemu dojechać do ważniejszych miejsc. Jednorazowy bilet na metro/ autobus powinien kosztować Cię mniej niż jeden euro. Jeśli przekroczysz strefę (co raczej nie zdarzy się za często), parę centów więcej. Zniżek studenckich brak.
Nie wiem skąd opinia, że komunikacja bardzo szwankuje :) Mnie "szwankowała" przez pół roku może dwa razy i to w czasie ekstremalnych deszczów, czyli w warunkach w jakich w Polsce również mielibyśmy problem z dojazdem. Jakichś dodatkowych wad nie stwierdziłam, wręcz przeciwnie, bardzo mi się podobało.

4. Gdzie kupię kartę na metro? 
Kartę do metra, jak i zwykły bilet kupisz w automacie przed specjalnymi bramkami, które pozwalają Ci wejść do metra. Będzie to karta papierowa, którą wydrukuje Ci automat w momencie zakupu. Powinieneś ją doładować od razu kwotą ok. 10 euro, dlatego przygotuj sobie pieniądze przez zakupem (można też zapłacić kartą). Jeśli zależy Ci na karcie do metra takiej plastikowej, bardziej trwałej, możesz ją zakupić za kilka euro na przykład w sklepiku na UPO. Jeśli chodzi o bilety, w momencie gdy wiesz, że przekroczysz strefę, nie próbuj cwaniakować, kupując bilet jednostrefowy, bo koniec końców nie wyjdziesz z metra dopóki nie zakupisz prawidłowego biletu (tak, to oznacza, że de facto kupisz dwa - dla paru centów nie opłaca się tego robić).  

5. Czy to prawda, że w Sevilli kasujemy bilet przed wejściem do pojazdu?
Tak! Jest to świetne rozwiązanie, którego jestem wielką fanką! Właściwie nie jest to o tyle kasowanie, co przyłożenie karty na metro/ biletu do specjalnego czytnika przed przejściem przez bramki do metra. Czytnik pobiera sobie wtedy z karty pieniądze tylko za jedną strefę (lub odczytuje bilet), po czym przy wyjściu z metra przykładasz kartę do czytnika ponownie (jeśli przekroczyłeś strefę, pobierze dodatkowe kilka centów, jeśli nie - po prostu przejdziesz). Oznacza to, że nikt kto nie zapłaci za bilet nie wejdzie do metra, brak tam "żuli", wszelkiego rodzaju patologii i cwaniaczków, którzy myślą, jak tu zawsze jeździć za darmo, a jednocześnie narzekają, że stan komunikacji miejskiej jest fatalny. Sam też nigdy nie zapomnisz o doładowaniu biletu, bo jeśli zapomnisz to zwyczajnie tam nie wejdziesz :D 
Dlatego też mocno podnoszą mi ciśnienie ludzie cieszący się (o zgrozo!), że jakiś obcokrajowiec dostał mandat w autobusie z lotniska w Balicach do centrum Krakowa "bo jest debilem myśląc, że nie musi wsadzać biletu do kasownika. Przecież WSZĘDZIE NA ŚWIECIE się kasuje". Ano nie wszędzie. Jadąc np. z lotniska w Sevilli do centrum NIE kasuje się biletu po zakupie go u kierowcy i jeśli ktoś nie doczyta informacji w polskim autobusie to serio może tego nie wiedzieć. Serio. Jeśli widzisz więc, że ktoś się nie orientuje co z biletem zrobić - wykaż trochę zrozumienia i zwyczajnie mu pomóż, zamiast wyśmiewać. Ale to tylko moje zdanie. Nie ważne.

6. Gdzie znajdę rozkład metra? Jak często jeździ?
Bardzo dobre pytanie :D Jeśli chodzi o sam rozkład metra, nie ma jako takiego "horario" z wyszczególnionym co do minuty kiedy na konkretnym przystanku będzie metro, ale szczerze mówiąc, raczej nie przeszkadza to w codziennym życiu. Metro jeździ bowiem z dużą częstotliwością, w godzinach szczytu nawet co 4-5 minut, co można zobaczyć TUTAJ. Znajdziesz tam dokładną informację, w jakich godzinach i co ile minut możesz pojechać metrem w dni powszednie, weekendy i święta. Podane godziny rozpoczęcia i zakończenia kursowania metra to czas, w którym wyrusza ono z "cabeceras" czyli odpowiednio pierwszych przystanków trasy w obie strony, co oznacza, że trzeba sobie doliczyć parę minut do swojego przystanku, jeśli akurat nie mieszkasz przy pętli. Warto dodać, że tylko w piątki i soboty metro jeździ do 2 w nocy, w pozostałe dni ostatnie metro jest o 23. Pamiętam, że w mój pierwszy dzień w centrum cudem zdążyłam na metro o 23, dobiegając na ostatnią chwilę, także planując zwiedzanie na początku weźcie to proszę pod uwagę, żeby później nerwowo nie szukać innych alternatyw.

7. Ile jest linii metra w Sevilli?
Jedna, ale dojeżdża w sumie we wszystkie najważniejsze miejsca. TUTAJ znajdziesz listę przystanków wraz z podziałem na 3 strefy.


II. MIESZKANIE, ŻYCIE CODZIENNE.

8. Jaką dzielnicę polecasz do życia w Sevilli?
Nervión, Triana, San Bernardo. A jeśli komuś bardzo zależy, żeby być blisko UPO, gdyż nie zamierza często chodzić na imprezy, chce znaleźć tanie mieszkanie oraz zaoszczędzić na codziennych dojazdach z miasta do uczelni chodząc tam pieszo - Montequinto. Sama tam mieszkałam, ale w moim przypadku nie był to najlepszy wybór, bo jednak w tym centrum bywałam i po imprezach czasami musiałam spać u znajomej. Jest to fajna dzielnica, chociaż niedoceniana, blisko są dwa duże sklepy oraz biblioteka i boiska sportowe, polecam ją raczej osobom spokojnym, chcącym skupić się na sprawach uczelnianych/ podrózach niż na Erasmusowych imprezach. Takie też spotkałam, więc uznałam, że info może być przydatne :) Aha, no i w Montequinto mieszkają raczej Hiszpanie niż Erasmusi. Jeśli chodzi o to, jakiej dzielnicy nie polecam - Tres Mil Viviendas. Jak usłyszysz tę nazwę - uciekaj. Złośliwy krakus powiedziałby, że to coś jak Nowa Huta tylko gorzej, ale ja nie jestem złośliwa, więc po prostu grzecznie odradzam Ci zapuszczanie się w tamte rejony :)

9. Jak znaleźć mieszkanie?
Wiem, że może to nie być odpowiedź, której oczekujesz, ale polecam Ci znaleźć je po przyjeździe. Zatrzymaj się na parę dni w hostelu/ u znajomych. Nie bierz pierwszej lepszej klitki, jaką znajdziesz! W końcu będziesz tam mieszkać pół roku. W Sevilli jest mnóstwo pokoi do wynajęcia, nawet jeśli przyjedziesz we wrześniu tuż przed rozpoczęciem semestru. Ba! Kumpela znalazła swój w październiku. Pokoje załatwiane przez agencje i inne tego typu strony są zdecydowanie za drogie w porównaniu z tym co oferują, a czasem okazuje się wręcz, że... nie istnieją. Dodatkowym plusem przemęczenia się kilka dni w hostelu jest fakt, że możesz poznać tam innych Erasmusów, w podobnej sytuacji i wraz z nimi znaleźć wspólnie mieszkanie.
Przy podpisywaniu kontraktu zwróć uwagę, czy media są wliczone w koszty (woda, gaz, elektryczność). Chociaż nawet z nimi powinieneś płacić maksymalnie 250 euro za zwyczajny pokój, ewentualnie do 275 euro/ miesiąc. Wyższa kwota zupełnie Ci się nie opłaca, lepiej przeznacz zaoszczędzone pieniądze na podróże i korzystanie z lokalnych przysmaków. Informację na temat mieszkań podawano nawet na spotkaniu organizacyjnym z uczelni, dlatego nie bój się, że będziesz musiał/a wziąć pierwsze lepsze. W innych krajach może i jest ciężęj, dlatego rozumiem Twoje obawy, ale serio, w Sevilli pokoi jest mnóstwo. Oczywiście możesz też przed wyjazdem poszukać na różnych stronach w internecie ofert osób prywatnych, zwłaszcza jeśli poszukujesz mieszkania wraz z grupą znajomych i chcecie wynająć od razu całe mieszkanie.

10. Lepiej mieszkać z rodziną hiszpańską, w akademiku czy wynająć pokój z innymi studentami?
Opcja ostatnia, ewentualnie akademik jeśli Ci się to podoba. Pierwszej nie polecam.

11. Jestem już w Sevilli i znalazłem pokój, czuję się w nim jednak źle, ponieważ jest mały i nie posiada podstawowych sprzętów. Boję się, że jeśli w nim nie zostanę, nie znajdę już innego mieszkania, gdyż jest połowa września, zaczął się semestr i na pewno wszystko jest już pozajmowane.
Bzdura! Pakuj się i szukaj innego lokum, dopóki nie podpisałeś umowy o mieszkanie, ani nie zapłaciłeś kaucji. Być może będzie Cię kosztować trochę wysiłku znalezienie czegoś innego, ale na pewno mniej nerów niż mieszkanie w klitce, w której nie jesteś w stanie się poruszać nie potykając się o swoje rzeczy. Pomyśl, że to nie są krótkie wakacje, tylko jednak pół roku lub rok życia i studiowania. Nie daj się. 

12. Właściciel mieszkania nie chce podpisywać ze mną umowy, tylko brać ode mnie pieniądze "pod stołem". Powinienem się na to zgodzić?
Ja bym się nie zgodziła. Bez umowy nie masz tak naprawdę żadnego dowodu, że mieszkanie zostało Ci wynajęte i żadnej podstawy do tego, aby została zwrócona Ci "fianza", czyli kaucja za pokój. Nie masz również na papierze, o jaką kwotę może zostać pomniejszona kaucja w przypadku konkretnych zniszczeń. Nie masz nic. Większość właścicieli spisze z Tobą umowę, bo również dla nich jest to ważne w przypadku ewentualnych zniszczeń, wielu prowadzi działalność gospodarczą w związku z wynajmem i umowa jest im potrzebna. Nie ma sensu, żebyś męczył się z kimś niekompetentnym, bo boisz się odezwać. No chyba, że chcesz, to nie oceniam, bo każdy ma swoje sumienie. Dodatkowo, osoby, które chcą brać pieniądze pod stołem, zwykle nie są zbytnio fair jeśli chodzi o faktury za media. A propos, o faktury też masz prawo zapytać, jeśli np. nie masz ich wliczonych w miesięczną opłatę za mieszkanie i nie wiesz ile powinieneś zapłacić. Jeśli coś w kontrakcie wyda Ci się podejrzane, wyślij to znajomemu, który zna hiszpański, nawet mnie. Erasmus to jedno z najlepszych doświadczeń w życiu. Nie ma sensu, żebyś dokładał sobie dodatkowych stresów :)

13. Mówi się, że w Sevilli podczas wakacji odnotowuje się ogromnie wysokie temperatury oraz generalnie zawsze jest tam ciepło. Czy jest sens, abym brał zimową kurtkę na mój Erasmusowy wyjazd?
Bierz i nie dyskutuj. O ile nie musi być to grubaśne futro na mrozy -30 stopniowe, warto mieć przy sobie coś cieplejszego niż kurtka przejściowa/ jesienna. W zimie, zwłaszcza wczesnym porankiem oraz w nocy bywa bardzo zimno, a lekceważenie tej pogody kończy się przeziębieniami, o czym sama miałam okazję się przekonać. Nie wzięłam zimowej kurtki na wyjazd i szybko żałowałam tej decyzji. Podczas pobytu w drugiej połowie listopada w Krakowie bez gadania zabrałam grubszy płaszcz na powrót do Sevilli. I później wielokrotnie miałam okazję go używać. Również przy doborze mieszkania dopytaj czy jest tam klimatyzacja. W lecie będziesz dzięki niej mógł przeżyć upały, a w zimie nie zamarzniesz. Wierz mi, uczenie się przy kaloryferze, opatulonym w 3 koce nie należy do przyjemności. Jeśli klimy nie ma, zapytaj właściciela, czy nie dałby rady sprawić Ci wiatraczka/ farelki do ogrzewania pokoju. W większości przypadków Ci pomogą. A jeśli to będzie za mało, złóż się ze współlokatorami na małą farelkę, to jest koszt od 10 euro w górę. Mniej niż na leki, które wydasz na przeziębienie. Farelkę możesz nawet później odsprzedać innym studentom, którzy przyjadą do tego miasta po Tobie. Śniegu w Sevilli brak, to akurat racja, i nie zanosi się na to, żeby się jakoś szybko się tam pojawił.

14. Jak to jest ze sklepami w Sevilli?
Ze względu na studencki budżet, pewnie będziesz chciał wiedzieć nieco więcej o marketach, w których można zakupić jedzenie, ewentualnie kosmetyki itp. Jest ich wiele, zarówno tych ogólnie znanych (Lidl, Carrefour), jak i w Polsce średnio kojarzonych (Mercadona, Mas, Dia). Lidl bardzo pozytywnie zaskoczył mnie jakościowo i cenowo, podobnie Mercadona (chociaż ta już nieco droższa). Zależnie od tego gdzie będziesz mieszkać, któryś z nich powinien być w miarę niedaleko. W niedzielę oraz wszystkie święta sklepy są pozamykane. Ale takie serio zamknięte, a nie że właściciel przyjdzie i otworzy lub da komuś superstawkę za dodatkowy dzień. Szczerze mówiąc nie spotkałam się tam za bardzo z małymi, osiedlowymi sklepikami.. Ludzie raczej kupowali w marketach. Chociaż oczywiście, jest mnóstwo sklepów prowadzonych przez Azjatów, takich mniejszych, czynnych zawsze, też w niedzielę. A u Azjaty kupisz wszystko: ubrania, dekoracje mieszkania, zabawki, figurki, przybory szkolne, jedzenie, alkohol, żelki.. Zależnie oczywiście od tego na jakiego azjatę trafisz, niektórzy bowiem sprzedają tylko różne chińskie rzeczy do domu itp. Jasna sprawa, mega tanio. Przydatne jest to zwłaszcza przy różnego rodzaju przebieranych imprezach: Halloween, imprezy tematyczne, Sylwester... Możesz za kilka euro kupić sobie tam rzeczy, które uświetnią Twój strój, a nawet jeśli się zepsują nie będzie Ci żal ich wyrzucić. Azjaci czasem nie do końca rozumieją hiszpański, ale są mega kochani i pomocni!

15. Czy w Sevilli kupię polską wódkę?
Wygląda na to, że mamy tutaj fanów polskich trunków. Jedna z nielicznych dobrych wódek jakie tam piłam to Sobieski (#polishpower), innych praktycznie brak. Smakowych ze świecą szukać (ja nie znalazłam). Brak sklepów alkoholowych 24 h, alkohol sprzedawany jest tylko do 22. Jeśli planujesz zrobić popijawę do białego rana, zaopatrz się wcześniej w interesujący Cię asortyment. PS. Dla fanów hiszpańskich trunków: wina są wyborne i stosunkowo tanie.

16. Jakim cudem mam zmieścić się w limicie bagażu do samolotu skoro same kosmetyki ważą aż 5 kilogramów?! #kobietazrozumie
Nie kupuj dużo kosmetyków w Polsce. Jak zauważyłaś, znacząco obciążają Ci bagaż, a w Hiszpanii znajdziesz je w podobnej cenie jak w Polsce (niektóre nawet taniej, np. perfumy). Oczywiście, jeśli masz specjalistyczne kosmetyki i nie jesteś pewien czy będą one dostępne za granicą, koniecznie je zabierz lub poproś rodziców o wysłanie paczką. Podstawowe rzeczy kupisz jednak w dobrej cenie na miejscu i nie ma sensu ich dźwigać.

17. W Sevilli rzeczywiście jest siesta, czy to tylko taki stereotyp?
Jest, zwłaszcza w te najbardziej upalne miesiące. Jeśli chcesz załatwić coś np. w banku we wrześniu, lepiej zrób to przed 14 oraz generalnie przygotuj się na to, że pomiędzy 14-17 wiele miejsc może być zamkniętych. Również jeśli chodzi o zjedzenie obiadu/ lunchu, w wielu barach i restauracjach kuchnia zamykana jest koło 16, gdyż Hiszpanie jedzą zwykle o 14-16, a później to już dopiero jakąś kolację. W tym czasie obiadu raczej nie ma też zajęć na UPO :)

18. Ratunku, nic nie rozumiem! Czy wrzucisz tutaj przed rozpoczęciem kolejnego semestru miniprzewodnik, dla osób totalnie nie ogarniających dialektu andalú?
Tak. Nie jestem pewna kiedy, ale na pewno przed rozpoczęciem nowego semestru, abyście mogli sobie to przeczytać, wydrukować i się tym "poratować".


III. KWESTIE FINANSOWE, WYDATKI.

19. Jak długo czekałaś na otrzymanie grantu z uczelni?
Po około miesiącu pobytu w Sevilli. Wolałabym się nie wypowiadać na ten temat, ale niestety jest to bardzo długo. Zdążyłam się już na dobre zadomowić w Sevilli zanim dotarł, byłam jednak o takiej możliwości poinformowana przed wyjazdem i zdążyłam się na nią przygotować. Inne uczelnie przeginały dużo bardziej, więc nie narzekam, bo moja mimo wszystko w tej kwestii zachowała się w porządku. Uczelnie niestety spóźniają się z przelewaniem jakichkolwiek pieniędzy, dlatego lepiej mieć odłożone swoje oszczędności na początek (koszt wynajęcia mieszkania przez pierwszy miesiac + kaucja w tej samej wysokości, zwracana pod koniec wyjazdu, koszt wyżywienia, imprez integracyjnych, zwiedzanie i inne).

20. Na jaki miesięczny budżet powinienem się przygotować? Czy stypendium programu Erasmus+ jest w stanie pokryć tę kwotę?
Myślę, że wliczając mieszkanie warto zaplanować chociaż 500-600 euro na miesiąc. Stypendium programu Erasmus+ do Hiszpanii w Polsce wynosi około 400 euro na miesiąc i jest rozliczane co do dnia pobytu, tak więc przed wyjazdem warto pomyśleć o odłożeniu sobie własnych oszczędności, postaraniu się o stypendium naukowe, czy zwyczajnie przepracować wakacje i sobie na to zarobić. Możliwości jest wiele i brak otrzymywania regularnych przelewów od rodziców w żaden sposób Cię nie skreśla :)


IV. PODRÓŻE, ROZRYWKA I SPORT.

21. Co sądzisz o wycieczkach organizowanych przez ESN? Opłaca się z nich skorzystać?
Miałam okazję wybrać się na dwie takie wycieczki (Cordoba i Cadiz) i było całkiem nieźle. Jestem za tym, abyście podróżowali jak najwięcej, dlatego jeśli nie lubisz jeździć sam, przerażają Cię kwestie organizacyjne lub zwyczajnie chcesz spędzić miło czas i poznać fajnych ludzi, opcja ESN jest jak najbardziej w porządku. Organizują oni wycieczki m.in. do Rondy, Madrytu, Toledo, Granady, Cordoby, Cadiz, Lizbony, Gibraltaru, czyli wszystkich miejsc, które poleciłabym Ci w pierwszej kolejności, gdybyś mnie o to zapytał. Porównując kosztowo wyjazd samodzielny, nie zawsze udaje się zrobić to taniej niż ESN, dlatego jeśli interesują Cię kwestie cenowe - nie pożałujesz jadąc z nimi. Polecam również wybrać się na wycieczki na plażę, zwłaszcza do Bolonii :) PS. Wszystkie te wyjazdy są organizowane nie tylko przez ESN, ale też np. Erasmus Club Sevilla, co warto wiedzieć, gdyż bilety na wycieczki ESN rozchodzą się bardzo szybko. 

22. Czy przed wyjazdem warto poczytać coś o atrakcjach w Sevilli? W końcu będę tam pół roku, to po co uczyć się na zapas?
Myślę, że co nieco o atrakcjach poczytać warto (patrz pytanie niżej). W Sevilli jest naprawdę sporo do zobaczenia i dobrze jest zaplanować chociaż część zwiedzania i nacieszyć się miastem zanim rozpocznie się nowy semestr, szara codzienność i zajęcia na uczelni. Zwiedzanie Katedry w Sevilli oraz Reales Alcazares organizuje ESN w pierwszym tygodniu, a koszt to około 4-5 euro za jedną atrakcję (tak, to dobra cena). Warto przed zapisaniem się wiedzieć, które z nich Cię interesują (oba polecam zobaczyć). Jeśli jednak jesteś bardzo leniwy lub liczysz na szalony udany spontan, zabierz przynajmniej mapę i, jeśli słabo znasz hiszpański, rozmówki hiszapańsko-polskie. Serio. Czasem nie będzie Ci się opłacało przejechać metrem jednego przystanku, gdyż z dobrą mapą śmigniesz przez taką odległość w 5-10 minut. 

23. Co powinienem zobaczyć będąc w Sevilli?
Listę najbardziej interesujących miejsc w mieście znajdziesz TUTAJ.

24. Jak się nazywa to miejsce w Sevilli, gdzie kręcono piąty sezon "Gry o Tron"?
Chodzi o Reales Alcazares, znajdujące się również w centrum miasta i opisane TUTAJ.

25. Byłaś może na stadionach Betisu lub Sevilli?
Tak, całą relacje z obu meczów Primera i Segunda División, zdjęcia stadionów i podstawowe informacje możesz przeczytać w tym artykule.

V. STUDIOWANIE NA UNIVERSIDAD PABLO DE OLAVIDE I FORMALNOŚCI.

26. Dlaczego UPO jest tak cholernie daleko od centrum? Chyba wpadnę w depresję dojeżdżając tam codziennie. Co ja zrobiłem wybierając tę uczelnię?!
UPO jest spoko, nie popadajmy w paranoję. Owszem, jest daleko od centrum, ale można do niego dojechać bezpośrednio metrem, z którego stacji do uczelni masz pięć minut drogi pieszo. Dlatego też polecam znaleźć mieszkanie w miarę niedaleko od stacji metra, żeby nie dokładać sobie dodatkowej drogi :) Małe wskazówki jak dojechać znajdziesz TUTAJ. Mogę Cię pocieszyć, że w związku z takim, a nie innym położeniem uczelni, wszystkie wydziały, budynki, Biuro Programów Zagranicznych, biblioteka, zajęcia sportowe, ksero, kawiarnie i stołówki są w jednym miejscu, przez co możesz się łatwo i szybko poruszać pomiedzy nimi. Tutaj znajdziesz plan CAMPUSU (jego drukowaną wersję otrzymaliśmy na spotkaniu organizacyjnym).

27. Chciałbym zapoznać się z ofertą przedmiotów uczelni Pablo de Olavide, aby wstępnie zaplanować mój Learning Agreement i znaleźć przedmioty które pokryją się z polskim planem studiów. Gdzie mogę znaleźć takie informacje?
Na oficjalnej stronie uczelni www.upo.es. A dokładniej w TEJ zakładce. Kliknij ikonkę wydziału, na którym będziesz studiować, zależnie od kierunku jaki studiujesz i sprawdzić przedmioty jakie są dostępne, a później porównać je z planem studiów na Twojej uczelni :)

28. Czy mogę mieszać przedmioty z wielu wydziałów?
Kiedy ja studiowałam na UPO w semestrze zimowym 2014/2015 można było wybrać przedmioty tylko w obrębie jednego wydziału, ale ze wszystkich kierunków i roczników. To znaczy, że przykładowo w obrębie wydziału Ciencias Empresariales możesz mieć jeden przedmiot z trzecim rokiem kierunku Finanzas y Contabilidad, inny z pierwszym, a jeszcze inny z czwartym rokiem kierunku Administración y Dirección de Empresas. Dopuszczalne było jednak wybranie jednego przedmiotu (max. 6 ECTS) z innego wydziału i jest to bardzo surowo przestrzegane, więc nie licz na to, że akurat Tobie odpuszczą i będziesz mógł wybrać kilka przedmiotów z innych wydziałów :) Sama się o tym przekonałam - studiowałam na wydziale Ciencias Empresariales i mogłam wziąć tylko jeden przedmiot z innego (wybrałam Fizjologię Człowieka z wydziału sportowego) i pomimo iż inne wydziały bardziej pokrywały się z moimi studiami nie było zmiłuj. Proszę, weź to pod uwagę ustalając swój LA, żeby później się nie rozczarować. Chociaż, z tego co pamiętam, tę informację uczelnia wysyłała również emailowo :)

29. Campus UPO wygląda jak małe miasteczko. Trzeba dużo się przemieszczać między zajęciami w obrębie jednego wydziału?
W obrębie jednego wydziału raczej nie, chociaż bywa różnie. Studenci danego kierunku następujące po sobie wykłady (nie ćwiczenia!) mają zwykle tylko w jednej sali, bez przerw, nawet pięciominutowych. Możesz to zobaczyć TUTAJ. Każdy kierunek i rocznik ma "przypisaną" sobie salę. Na podanym planie: aula to sala, planta = piętro, a edificio oznacza budynek (każdy budynek, jak widzisz, ma swoje "imię":)). Curso to rok studiów, natomiast linea 1 i 2 to podział na grupy poranne i popołudniowe. Jeśli mieszasz kierunki studiów w obrębie Twojego wydziału, możliwe, że będziesz musiał się ulotnić z zajęć te 5 minut wcześniej, żeby zdążyć na inne, chociaż wykładowcy i studenci zwykle się spóźniają i o ile nie wejdziesz na zajęcia 20 minut za późno, raczej nikt nie zwróci na to uwagi.  

30. Czy wymagania wobec studentów są duże?
Nie spotkałam się z jakimś ulgowym traktowaniem Erasmusów, ale ja akurat byłam jedyną Erasmuską na prawie wszystkich zajęciach jakie miałam (studiowałam po hiszpańsku), więc wykładowcy też nie bardzo wiedzieli jak się zachować. Problemów nie sprawiałam, wiec chyba doszli do wniosku, że jak daję radę to co się będą przejmować. Nie neguję oczywiście faktu, że zawsze warto dopisać "Erasmus" przy swoim nazwisku, jednak gdy olejesz zajęcia całkowicie, nie będziesz na nie w ogóle chodził, nie oddasz żadnego projektu, czy prezentacji, no to niestety nie zdasz i nikomu nie będzie jakoś specjalnie przykro z tego powodu. W Sevilli dużo bardziej widoczna była konieczność systematycznej pracy niż w Polsce. Hiszpanie wydawali się być do tego przyzwyczajeni, nie narzekali i wręcz przeciwnie, byli nauczeni zgłaszania się i dyskutowania na omawiane tematy z wykładowcą. Ocena prawie zawsze składała się z wielu części składowych (zadania oddawane w ciągu semestru, prace w grupach, prezentacje, ćwiczenia, praktyki...), egzamin był tylko jej częścią, tak więc generalnie trzeba było przynajmniej w miarę często pojawiać się na zajęciach, pokazywać, że Ci zależy i wyjaśniać na bieżąco kwestie jakich nie rozumiesz. Wykładowcy to w większości mili, otwarci ludzie, chętni do pomocy, wyjaśniania przerabianego materiału i słownictwa, jeśli tylko zauważyli, że coś Ci nie idzie. Zawsze zwracamy się do nich po imieniu, co dodatkowo wytwarzało taką atmosferę bez sztucznych barier. Pozwalają też mieć słownik hiszpańsko-polski na egzaminach i kolokwiach. Paru z nich jednak bardzo bardzo poważnie podchodzi do panujących zasad i własnych obowiązków, dlatego pomimo całej ich wyrozumiałości, student musi nadrobić dany materiał (w zakresie takim samym jak inni) i kropka. Czyli tak: jakieś wymagania są, ale jest to do wykonania.

31. Czy mogę wybrać przedmioty po angielsku?
Na moim wydziale było trochę zajęć w języku angielskim, ale ich wybór nie jest aż tak duży jak w języku hiszpańskim, dlatego miejsca rozchodzą się ekspresowo. Poziom angielskiego na niektórych wykładach pozostawiał odrobinę do życzenia. Hiszpanie nie przykładają się do języków obcych jak na przykład Niemcy czy Norwegowie i nawet jak już mówią po angielsku to momentami jest to trochę Spanglish. To czy Ty możesz wybrać zajęcia w języku angielskim, zależy w dużej mierze od Twojej uczelni, więc powinieneś o to zapytać przed wyjazdem. Spotkałam się z przypadkami, w których studenci mieli odgórnie wymagane od uczelni macierzystej studiowanie wyłącznie po hiszpańsku, dlatego nie chciałabym wprowadzić Cię w błąd.

32. Dostałem informację z Universidad Pablo de Olavide i mam do wyboru dwa spotkania organizacyjne, jedno około tydzień przed rozpoczęciem roku, drugie na krótko przed. Które wybrać?
Pierwsze. Będziesz miał około tydzień na załatwienie formalności, wyrobienie legitymacji, znalezienie mieszkania, zwiedzanie, integrację z ludźmi.. Ja "na wszelki wypadek" wybrałam drugie, ale koniec końców byłam w Sevilli tydzień wcześniej i poszłam na pierwsze. Panie z Biura Programów Zagranicznych przyjęły tę informację bezproblemowo (generalnie są bezproblemowe i mega miłe), tylko musiałam dzień później podejść po dokumenty, które inni, zapisani na pierwszy termin, dostawali na spotkaniu. W skład tych dokumentów wchodzi między innymi kod i hasło, których będziesz używać wypożyczając ksiażki w bibliotece, do WiFi oraz do Aula Virtual, czyli wirtualnej uczelni, na której wykładowcy często publikują prezentacje, informacje i komunikaty na temat przeniesienia zajęć czy zadań domowych. Niektóre z zadań domowych wysyłamy również przez tę platformę. Nie zdziw się jednak, jeśli początkowo nie będziesz mógł się zalogować do Aula Virtual - Erasmusom taka możliwość pojawia się dopiero po jakimś czasie, kiedy Hiszpanie już dawno sobie z niej korzystają. Spotkanie informacyjne jest prowadzone w języku hiszpańskim, jednak prezentację tę można później znaleźć w Internecie m.in. po angielsku. Kolejnym elementem spotkania organizacyjnego jest, jak ja to mówię, UPO tour.

33. UPO tour.
Erasmusów w Sevilli jest mnóstwo, dlatego spotkania informacyjne odbywają się w paru turach. W czasie gdy jedna tura ma spotkanie, inna zwiedza sobie uczelnię wraz z członkami ESN. Obejmuje między innymi bibliotekę, pawilon sportowy, miejsca w których można zjeść, copisterię.. 

34. Podczas spotkania informacyjnego przed rozpoczęciem semestru poinformowano nas o konieczności wyrobienia "karty rezydenta". Gdzie mogę ją wykonać? Do czego ona służy?
Legenda głosi, że kiedyś przydała się studentom... A tak na serio, większość ludzi olała temat, ja sobie ją wyrobiłam, bo chciałam być porządna, ale tak na prawdę gdybym jej nie miała, nie zauważyłabym różnicy. Wyrobić ją można na Plaza de España w biurze dla obcokrajowców, koszt wynosi 10,5 euro. Kwotę tę musisz jednak wpłacić w banku, nie w samym biurze (jak się domyślasz, banku w pobliżu nie uświadczysz). Przed otrzymaniem karty będziesz musiał wypełnić specjalny druczek, między innymi z adresem mieszkania, w którym będziesz przebywał w Sevilli, dlatego lepiej wybrać się tam dopiero, kiedy będziesz już miał mieszkanie na oku. Z takich kwestii turystycznych, karta rezydenta w "Sevilla ciudad" uprawnia Cię do bezpłatnego wejścia do najważniejszych atrakcji (Real Alcazar, Las Setas etc.). Jest to dużym plusem, zwłaszcza jeśli chcesz tam bywać kilkukrotnie, np. kiedy odwiedzi Cię rodzina, znajomi lub po prostu uwielbiasz dane miejsce i chcesz sobie tam pobyć. Jest to bardzo dobra inicjatywa i chętnie zobaczyłabym taką kartę do krakowskich atrakcji dla krakusów. Pamiętaj jednak, że musi to być Sevilla ciudad. Montequinto, mimo że jest dwa przystanki dalej się nie liczy. Wiem, bo sama mieszkałam.

35. Lepiej jest wybrać po dwa przedmioty dziennie przez pięć dni w tygodniu, żeby mieć wszystko rozłożone po równo czy dwa-trzy dni zawalone od rana do wieczora zajęciami, a później mieć wolne? 
Totalnie druga opcja! Ja wybrałam pierwszą i pół wyjazdu żałowałam. 30 ECTS, czyli tyle, co generalnie należy przerobić w ciągu jednego semestru to na UPO 5 przedmiotów po 6 ECTS. Każdy z nich zawiera wykład + ćwiczenia, co mniej więcej oznacza około 10 zajęć na tydzień (czasem nawet mniej, bo nie wszystkie zajęcia są co tydzień, oczywiście zakładając że nie wybierzesz jeszcze jakiegoś szóstego przedmiotu "tak na zaś"). Spokojnie rozłożysz to na 3 dni. Albo dwa jeśli Ci zależy. Zajęcia w piątek rano to jeden z najgłupszych pomysłów na jaki wpadłam na Erasmusie, gdyż zawsze była tam lista i musiałam na nie chodzić, a w czwartki są Erasmusowe imprezy. Rozumiecie. Bywało ciężko.. Nie chodzi już nawet o same imprezy. Jeśli przeliczysz zaoszczędzoną na komunikacji miejskiej kwotę w ciągu semestru, w wyniku lepiej zorganizowanego planu zajęć - jest ona całkiem spora. Dodatkowo, wolne długie weekendy możesz przeznaczyć na podróże lub ewentualne nadrobienie zaległości/ projektów na uczelni (czasem będzie taka konieczność). Zawsze marzyłeś o planie zajęć bez bezsensownych przerw lub rozkładania pięciu zajęć na 5 dni tygodnia? Skorzystaj z tego!

36. Sevici sie opłaca? Dojadę nim do UPO?
Wydaje mi się, że jest to dość korzystna opcja do poruszania się po mieście. Jeśli tylko lubisz jeździć na rowerze, polecam! Do UPO jednak nim nie dojedziesz, głównie ze względu na położenie uczelni.

37. Mówiłaś, że jest dużo prezentacji, projektów i materiałów od wykładowców przesyłanych przez Internet. Czy na uczelni jest miejsce, gdzie można drukować materiały w przystępnej cenie?
Tak. Na uczelni Pablo de Olavide w końcu głównego "pasillo" (deptaku, wzdłuż którego znajduje się duża część budynków, gdzie odbywają się zajęcia) jest jeden duży budynek i w nim znajduje się Copisteria, sklepik etc. Copisteria to właśnie ksero. W związku z tym, że na UPO jest sporo Erasmusów, Copisteria bywa oblegana przez studentów w "godzinach szczytu". Jeśli masz coś bardzo pilnego, przyjdz wczesniej, bo w kolejce można czasem stać nawet 30-40 minut. Najlepiej jest przyjść w czasie trwania zajęć, chociaż i to nie zawsze pomaga :D Materiały, które chcesz wydrukować, możesz uprzednio wysłać na email Copisterii lub zgrać z pendrive na jeden z tamtejszych komputerów. Jeśli wolisz pendrive, warto zaopatrzyć się w niego przed wyjazdem. Koszt jednego ksero/ druku to zaledwie kilka centów, chociaż jest o parę groszy drożej niż w Polsce. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zgodnie z prawem hiszpańskim, możemy jednorazowo skserować tylko 10% książki (np. jeśli ma 300 stron -> maksymalnie 30). Na UPO jest to przestrzegane i jeśli znacząco przekroczysz limit, pracownicy mogą Ci odmówić skopiowania danej części. Jeśli chcesz skserować fragment książki, zostawiasz ją w copisterii na dzień lub dwa i przychodzisz ją odebrać, po tym jak otrzymasz powiadomienie emailem, że jest już przygotowana do odbioru. 

38. Moi współlokatorzy to okropni imprezowicze, głośni i nie do zniesienia! Normalnie ich takich uwielbiam, ale wiesz, jest sesja i chciałbym nieco się pouczyć. Co robić? Przecież ich nie wyrzucę z mieszkania.
Czasami mnie rozbrajacie swoją szczerością :D Zawsze jest tak, że jedni bardziej się przejmują nauką, inni mniej. Pomimo, że miałam dobre warunki do nauki, bo moje współlokatorki były spokojne, to raczej wybierałam naukę na uczelni. UPO ma świetnie wyposażoną, ogromną bibliotekę połączoną z czytelnią, w której możesz sobie spędzić cały dzień. Każdy stolik ma kilka gniazdek, do których możesz podłączyć laptopa, czy telefon, działa tam również stosunkowo sprawnie Wifi. W bibliotece istnieje możliwość bezpłatnego skorzystania z komputera, są one jednak często oblegane przez studentów i trzeba trochę poczekać. Książki polecane przez wykładowców są dostępne w wielu egzemplarzach, raczej ich nie brakuje, czasem można znaleźć ich odpowiedniki w języku angielskim. W bibliotece, z wiadomych względów, za bardzo nie można rozmawiać, dlatego nie jest polecana do robienia projektów i prezentacji w grupie. Ponad "pasillo", o którym wspominałam wcześniej jest korytarz ciągnący się pomiędzy budynkami od numeru dwa do bodajże 18, więc naprawdę długi. Również są tam ławki do pracy w grupach, do których możesz sobie podłączyć komputer i do woli rozmawiać z osobami z grupy jak głośno Ci się podoba. Co ciekawe, w tym właśnie korytarzu są też mikrofalówki, w których możesz podgrzać sobie przyniesiony z mieszkania obiadek.

39. Mikrofalówki? To nie można zwyczajnie zjeść na stołówce?
Zjeść można, ale moim zdaniem posiłki zamawiane na UPO pozostawiają wiele do życzenia i nie sa warte swojej ceny. Chociaż jeśli chcesz zjeść coś szybko, obok budynku, w którym jest copisteria znajduje się mała pizzeria i tam pizze rzeczywiście są w porządku. Ciekawą opcją są też montaditos, czyli małe kanapeczki, np. z szynką iberyjską. A jeśli jest napisane, że z szynką, to nie ma co liczyć na bułkę rodem z "Buczka" (czy innej piekarni), z sałatką, warzywami i szynką. W Hiszpanii bułka z szynką będzie z samą szynką i Hiszpanom wydaje się to jak najbardziej normalne. Kawa w kawiarniach na UPO jest bardzo w porządku i w cenie poniżej 1 euro. Nie polecam kupować jej w automatach, bo są złośliwe, zjadają pieniądze i oszukują :D

40. Czy jesteś zadowolona z UPO?
TAK! Mieliśmy swoje lepsze i gorsze chwile, ale generalnie uczelnia bardzo mi się podobała.

VI. INNE

41. Gdzie obejrzę mecz przy dobrym piwku?
Ha! Moje ulubione pytanie :D Nie wiem czy to piwko takie dobre, a i w porównaniu z polskim całkiem małe (0,3l), ale meczyk jest i w dobrej jakości. 
1) Plaza de Cuba, Phoenix Pub Seville River - tutaj wraz z Polakami oglądaliśmy Mistrzostwa w siatkówce, które swoją drogą wygrali Polacy, jak i generalnie mecze Polski i sporty wszelakie. Telewizorów jest tam sporo, więc tak naprawdę jeśli ładnie poprosisz to włączą cokolwiek sportowego potrzebujesz. Przybywa tutaj dużo Erasmusów.
2) San Bernardo, Coffe Corner, Tea&Coffe - zdecydowanie tańsza opcja, mniej Erasmusów, nie tak popularne, bywałam tutaj raczej z Hiszpanami, żeby oglądnąć Real Madryt, Ligę Mistrzów, Sevillę, Betis i takie tam. W Coffe Corner jest duży ekran, rozwijany na ścianie, na którym można obejrzeć mecz, ale to raczej w przypadku jakichś ważniejszych lub ligi hiszpańskiej. W Tea&Coffe natomiast jest, podobnie jak w Phoenixie, wiele telewizorów, dlatego możliwość obejrzenia mniej popularnego w Hiszpanii wydarzenia sportowego jest większa.

42. Polecasz jakieś pomocne grupy/ strony na facebooku?
Na pewno strony ESN Sevilla, Erasmus Club Sevilla, Planet Spain, Sevilla Erasmus by We Love Spain, żeby być na bieżąco z Erasmusowymi sprawami i imprezami. Jeśli chodzi o grupy, to na przykład Sevilla Intercambio (tandemy językowe), grupy Erasmus Universidad de Sevilla, Erasmus UPO lub Erasmus Sevilla (wraz z rocznikiem, np. 2014/2015, zależnie od tego jaki Cię interesuje). Powyższe strony, które podlinkowałam, również mają czasem swoje grupy.
Warto polubić też stronę miasta, aby być na bieżąco z ciekawymi wydarzeniami, które się tam odbywają, a jest ich sporo.

43. Czy na Erasmusie w Sevilli spotkałaś dużo Polaków? 
Tak :) Polaków było stosunkowo bardzo dużo. 


O faktach i mitach na temat programu Erasmus pisałam również TUTAJ. Masz jakiekolwiek dodatkowe pytania? Chciałbyś uzupełnić którąś z moich odpowiedzi lub podzielić się swoimi doświadczeniami z Sevilli i pokazać nam jakie to miasto jest piękne i fajne? Dodaj komentarz pod postem, a na pewno wszyscy na tym skorzystamy. Dodatkowo, w przypadku, gdyby którykolwiek z podanych tutaj linków nie działał, proszę, poinformuj mnie o tym :) W ramach aktualizacji stron internetowych niektórych firm/ organizacji/ UPO itp. linki mogą ulec zmianie, a wtedy ja je poprawię.

 
Copyright (c) 2017. mialmaespanola.pl. Projekt i wykonanie: perfekcyjneStrony.pl